Jeden krok,
Jeden mały czyn,
Ten jeden krok może zmienić twoje życie
Camila stała przy moście, patrzyła na błękitną wodę. Wodę, która łagodnie płynęła w stronę zachodzącego słońca. Tak bardzo chciała, żeby jej życie było tak beztroskie, żeby nie musiała się martwić o swoje życie, o to czy będzie miała na chleb.
Jej rodzice i siostra zginęli rok temu w wypadku samochodowym. Ona też tam była. Chciała umrzeć razem z nimi. Bez nich była sama. Przez to wydarzenie zmieniła się. Nie była taka jak kiedyś. Nie była szczęśliwa, stała się ponurą osobą, która nie ma marzeń, nie ma celu w swoim życiu.
Nie zapomnę tego co było,
Nie zapomnę ich twarzy,
Nie zapomnę tego co wtedy czułam,
Nie zapomnę ich nigdy.
Postanowiła pójść do szkoły. Chciała wypisać się ze Studia. Postanowiła zacząć pracować. Obiecała sobie, że się pozbiera. Pozbiera się i będzie szczęśliwa. Zrobi to dla rodziców, dla siostry, oni by chcieli, żeby była szczęśliwa.
Szybko znalazła sobie pracę, pracowała jako kasjerka w SuperMarkecie. Jej byli koledzy ze szkoły przychodzili do sklepu i się z niej śmiali. Ona się nie broniła, dawała sobą pomiatać, zależało jej na tej pracy, nie chciała, żeby przez nich ją straciła. Zależało jej na tych pieniądzach, potrzebowała ich na chleb, chciała normalnie żyć.
Tylko jedna osoba nie powiedziała na nią złego słowa. Tylko ta jedna osoba nie śmiała się z niej, nie wytykała jej palcami. Tylko jedna osoba. To był Sebastian, chłopak z którym nigdy nie zamieniła ani jednego słowa. Ciągle ją to zastanawiało. Ciągle zadawała sobie jedno pytanie "Dlaczego?". Jednak nie odnajdywała odpowiedzi.
Tym razem przyszło do sklepu tylko kilku klientów, jednak w tym byli ONI. Dzisiaj też musieli się nad nią poznęcać. Skierowali się w jej stronę, była już gotowa. Leon, Andres, Maxi, Brodway i... Sebastian. Znowu zaczęło się piekło. Wyzywali ją od pokrak, nieudaczników itd. . Każda obelga raniła jej serce. Postanowiła jednak nie pokazywać swoich uczuć. Postanowiła nie płakać, postanowiła nie wylewać przez nich łez.W końcu przestali, wszyscy wyszli ze sklepu oprócz Sebastiana. Nachylił się nad uchem dziewczyny i szepnął :
,,Ja tak nie uważam, jesteś wyjątkową dziewczyną, która ma talent. Każdy by chciał, żeby taka dziewczyna jak ty była z nim. Zapamiętaj to, jesteś dla mnie bardzo ważna."
Te słowa uradowały ją. Cieszyła się, że jest dla kogoś ważna. Jednak Camila jeszcze nie wierzyła w to do końca. Nie wierzyła, że może być kiedykolwiek dla kogoś ważna.
Moje serce bije coraz szybciej,
Bije wtedy gdy słyszę twoje imię,
Twoje słowa wychodzące z twoich ust.
Te słowa śniły jej się co noc. Śniła jej się jego twarz. Te słowa były dla niej bardzo ważne. Dodawały jej otuchy, gdy miała zły dzień. Gdy jej "koledzy" się z niej wyśmiewali. Te słowa jej po prostu pomagały.
Jednak to w końcu nie wystarczyło. Zaczęła znów odczuwać smutek. Chłopak już więcej się do niej nie odezwał. W jej głowie pojawiła się myśl. ''On mnie okłamał.''
Pracowała jeszcze ciężej, pracowała by być szczęśliwym. Jednak wciąż zastanawiała się czy jej kolega mówił prawdę.
Poniedziałek 20 sierpień 2014 rok
Camila tego dnia wzięła sobie wolne w pracy. Poszła na most. Znów patrzyła na wodę. Chciała czuć się jak ona. Postanowiła skoczyć. Zaczęła przekładać nogi przez barierkę. Zaczęła odliczać do trzech. Raz... Dwa... Trzy... Camila zamknęła oczy i... skoczyła. Wiedziała, że ten skok jest ostatnią rzeczą, którą zrobiła. Usłyszała męski głos. Usłyszała krzyk chłopaka, który krzyczał : Nieeeee!!! Rozpoznała jego głos. Rozpoznała głos Sebastiana.
Jeden krok,
Jeden mały czyn,
Ten jeden krok może zmienić twoje życie.
Camila umarła. W niebie spotkała swoją rodzinę. Była szczęśliwa. Szczęśliwa razem ze swoją rodziną. Patrzyła z nieba na świat. Patrzyła na most, widziała swoje ciało jak wolno płynie po wodzie. Widziała policje, pogotowie i JEGO. Widziała jego łzy. Po chwili wyłowili z wody jej ciało. Chłopak nachylił się nad jej martwym ciałem. Sebastian powiedział na jej ucho:
,,ZAWSZE CIĘ KOCHAŁEM. MOGŁEM POWIEDZIEĆ CI TO WCZEŚNIEJ. NIGDY O TOBIE NIE ZAPOMNĘ. "
******************************************************************************************************************************************************************
Hej.
Jak widać to mój pierwszy blog. Bardzo mi zależy na waszej SZCZEREJ opinii w komentarzach. Ciekawe ile osób to przeczyta. Zapomniałabym wspomnieć to jest blog z OS.
Pozdrawiam wszystkich czytelników <3
Wera Wera
Że pierwszy?? o.o
OdpowiedzUsuńJa mam Ci uwierzyć? ;ooo
Wydawało mi się że miałaś jakiegoś bloga:)
Ta moja durna wyobraźnia.
Super OS. Szkoda, że się zabiła;//
Spokojnie, to tylko opowiadanie... :p
Czekam na następnego♥
Pozdrawiam;*
OS jest piękny i wzruszający <333 sorcia, że wcześniej nie skomentowałam, ale miałam karę na kompa, a z telefonem mi się coś stało. Wczoraj byłam u babci i nie widziałam linka więc komentuję to CUDO dopiero dziś. Ten OS pokazuje jak takie ,,zwykłe'' przezwiska mogą zniszczyć komuś psychikę :(
OdpowiedzUsuń